![]() |
28.10.2009, 16:42
Post
#1
|
|
![]() Młodzieniaszek Grupa: Użytkownik Postów: 50 Dołączył: 25-02 09 Użytkownik nr: 41 |
Wierzę w Boga i zastanawiam się często co czuje ateista. Nie wierzy kompletnie? Nie boi się, że Bóg jednak istnieje i go potępi w dniu ostatecznym? Jak to jest nie wierzyc w nic....? Pustka nie przeszkadza w zyciu?
|
|
|
|
16.11.2009, 18:57
Post
#2
|
|
![]() Puta Grande Grupa: Użytkownik Postów: 2 306 Dołączył: 13-12 08 Skąd: Cz koło Sc na Śl Użytkownik nr: 2 |
Nie boje sie. Bo to nie ma sensu. Nawet gdybym wierzyl w boga to tez musialbym sie bac, bo nie przestrzegalbym jego regul wiec bylbym skazany na potepienie tak czy inaczej.
Wiec fuck it, it's not worth trying... Ten post został edytowany przez m4trix: 16.11.2009, 18:57 -------------------- |
|
|
|
20.11.2009, 21:10
Post
#3
|
|
![]() Her Majesty Grupa: Użytkownik Postów: 931 Dołączył: 1-03 09 Skąd: stąd Użytkownik nr: 43 NK: 27480095 GG: 9549378 |
Ja to się wręcz momentami zastanawiam, co taki niewierzący myśli to takim osobniku jak ja (czyli wierzącym). Czy ma mnie za jakąś niedoinformowaną? Błądzącą? Ciemną jak średniowiecze? Ciekawi mnie to. Raczej osoby, które mnie znają osobiście, nie powinny takiego zdania mieć... Hm.
-------------------- Biegnę szybko, nikt mnie nie złapie. Jestem piernikowy ludzik!
|
|
|
|
21.11.2009, 11:27
Post
#4
|
|
![]() Puta Grande Grupa: Użytkownik Postów: 2 306 Dołączył: 13-12 08 Skąd: Cz koło Sc na Śl Użytkownik nr: 2 |
To zależy już od ateisty. Ile ludzi, tyle rodzai ateizmu. W końcu tutaj nie trzeba mieć konkretnego światopoglądu.
Osobiście denerwują mnie ateiści, którzy uważają wierzących za upośledzonych i na siłę starają się ich 'nawracać'. Na necie mnóstwo takich... A osobiście to nie interesuje mnie to czy ktoś wierzy w coś czy nie. To wybór każdej jednostki i trzeba to uszanować. Nie chcę aby ktoś mi mówił co mam myśleć, więc i ja nikomu nic nie narzucam. CYTAT Czy ma mnie za jakąś niedoinformowaną? Błądzącą? Ciemną jak średniowiecze? Nie. Zauważyłem, że wiara nie ma nic wspólnego z inteligencją czy doinformowaniem. Mamy przecież mnóstwo przypadków znanych i cieszących się autorytetem zarówno ateistów jak i wierzących. Tak samo wśród znajomych. Wiara nie ma tu nic do rzeczy, ważne, aby dało się z osobą porozmawiać inteligentnie. -------------------- |
|
|
|
30.12.2009, 23:34
Post
#5
|
|
![]() Stały bywalec Grupa: Użytkownik Postów: 132 Dołączył: 28-12 09 Skąd: jestem? Użytkownik nr: 329 |
W Boga nie wierzę. W cuda także. Jest to dla mnie mało opartę o fakty [wynikajace z pisma, sprzeczności] Wcześniej tyle razy Bóg się ukazywał i wgl...to gdzie jest teraz?
Ten post został edytowany przez Hate: 30.12.2009, 23:35 -------------------- Przeczytałeś ten post z ręką na myszce?
-Od czego herbata jest słodka? -Od mieszania. -Po co w takiem razie jest cukier? -Żeby było wiadomo jak długo mieszać. To trzeba leczyć: http://www.sweetbrokacik.pl/ |
|
|
|
2.01.2010, 22:33
Post
#6
|
|
![]() Puta Grande Grupa: Użytkownik Postów: 2 306 Dołączył: 13-12 08 Skąd: Cz koło Sc na Śl Użytkownik nr: 2 |
CYTAT Oczywiście, abym nazwał siebie ateistą jeszcze pewnie dużo minie. Żebyś się nie zdziwił -------------------- |
|
|
|
18.01.2010, 6:55
Post
#7
|
|
![]() Stały bywalec Grupa: Użytkownik Postów: 132 Dołączył: 28-12 09 Skąd: jestem? Użytkownik nr: 329 |
-------------------- Przeczytałeś ten post z ręką na myszce?
-Od czego herbata jest słodka? -Od mieszania. -Po co w takiem razie jest cukier? -Żeby było wiadomo jak długo mieszać. To trzeba leczyć: http://www.sweetbrokacik.pl/ |
|
|
|
27.02.2010, 8:17
Post
#8
|
|
![]() Nowy Grupa: Użytkownik Postów: 16 Dołączył: 24-04 09 Skąd: Dark Side Of The Moon Użytkownik nr: 152 |
CYTAT Od momentu zastanawiania się nad wiarą do agnostycyzmu nie jest daleko. Racja. U mnie kilkuletnie zastanawianie się nad wiarą, etc, nawet nie wiadomo kiedy ewoluowało w agnostycyzm. I tu zakotwiczyłam. CYTAT A stamtąd już tylko krok do ateizmu smile.gif A z tym natomiast nie mogę się zgodzić. Agnostyk to nie ateista i wiele mu do niego brakuje. Przede wszystkim chyba odwagi, bezkrytycznego egocentryzmu. Agnostyk pozostaje sceptyczny. Ateista ślepo brnie w ogólny zamysł swojego poglądu, bez strachu, bez zastanowienia, bez ani jednego maleńkiego choćby znaku zapytania. Pozdrawiam -------------------- Wiruj,
krążku Nieskończoności, po krótkiej spirali Istnienia! |
|
|
|
27.02.2010, 11:57
Post
#9
|
|
![]() Puta Grande Grupa: Użytkownik Postów: 2 306 Dołączył: 13-12 08 Skąd: Cz koło Sc na Śl Użytkownik nr: 2 |
CYTAT Ateista ślepo brnie w ogólny zamysł swojego poglądu, bez strachu, bez zastanowienia, bez ani jednego maleńkiego choćby znaku zapytania. Ślepo? Nie zgodzę się, po prostu nie mając żadnego dowodu na istnienie boga zwyczajnie nie wierzy się w niego. CYTAT Wierzę w Boga i zastanawiam się często co czuje ateista. Nie wierzy kompletnie? Nie boi się, że Bóg jednak istnieje i go potępi w dniu ostatecznym? Jak to jest nie wierzyc w nic....? Pustka nie przeszkadza w zyciu? A Ty nie boisz się, że to Ty jesteś w błędzie? Może to Allah, Zeus, Baal, albo jeszcze inny panuje nad światem. Na świecie mamy ponad 10tys. religii - nie sądzisz, że to trochę ignoranckie wierzyć, że to właśnie Twoja jest tą prawdziwą? -------------------- |
|
|
|
8.02.2012, 9:39
Post
#10
|
|
|
Nowy Grupa: Użytkownik Postów: 6 Dołączył: 3-02 12 Użytkownik nr: 18 270 |
Wystarczy być dobrym człowiekiem naprawdę nic więcej nie jest potrzebne
|
|
|
|
28.03.2012, 7:12
Post
#11
|
|
|
Nowy Grupa: Użytkownik Postów: 4 Dołączył: 23-03 12 Użytkownik nr: 19 924 |
myślę że ateista się nie boi, bo skoro nie wierzy to czego?
|
|
|
|
![]() ![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi | Aktualny czas: 20.05.2012 - 8:43 |